wtorek, 20 sierpnia 2013

Rozdział 4

Mój budzik zadzwonił 6:00. Usiadłam i przetarłam oczy, po czym podeszłam do szafy i wyjęłam z niej czarną bluzkę na ramiączka, ciemne rurki, niebieską koszulę oraz bieliznę. Następnie podeszłam do szafki i wzięłam leżącą na niej szkatułkę z biżuterią. Po kilku sekundach znalazłam, to czego szukałam, czyli naszyjnik. Ruszyłam do łazienki. Ubrałam się w naszykowany strój, po czym umyłam twarz oraz zęby i zrobiłam lekki makijaż. Rozczesałam swoje włosy i wyprostowałam je. Postanowiłam, że dzisiaj nie będę się w nic czesała. Gdy skończyłam, poszłam coś zjeść. W kuchni nikogo nie było, pewnie dziewczyny jeszcze się szykują. Zrobiłam sobie płatki. Gdy kończyłam śniadanie przyszła Ariana.
-Dzień dobry - powiedziała z uśmiechem wyjmując miskę z szafki.
-Dzień dobry - opowiedziałam, wkładając naczynie do zlewu.
Zmyłam po sobie i poszłam na górę. Minęłam się z Ashley na schodach.
-Cześć - powiedziałam.
-Hej - opowiedziała z uśmiechem.
Gdy weszłam do pokoju wzięłam moją torbę i spakowałam do niej zeszyty, książki i piórnik, które leżały na biurku i przejrzałam się w lustrze.
-Selena, wychodzimy ! - usłyszałam Ari.
-Już idę ! - krzyknęłam biorąc mojego ajfona i chowając go do kieszeni, zeszłam na dół.
Założyłam moje wiązane, czarne botki i wyszłam za dziewczynami zamykając dom. Pod szkołą byłyśmy po kilku minutach. Zamknęłam drzwi od samochodu i powiedziałam pod nosem.
-Nienawidzę poniedziałków
Ruszyłam za Ashley i Arianą. Podeszłyśmy do naszych szafek. Zostawiłyśmy w nich niepotrzebne rzeczy i wzięłyśmy książki do angielskiego. Spojrzałam na zegarek. Za pięć minut zaczyna się lekcja. Zamknęłam szafkę i spytałam dziewczyn
-To co, idziemy ?
-Taaak - powiedziała Ashley ziewając.
-Idźcie już, dogonię was - opowiedziała z lekkim uśmiechem Ari.
-Okej - powiedziałam odwzajemiając uśmiech.
POV Ariana
Dziewczyny ruszyły do klasy od angielskiego rozmawiając o czymś. Gdy zamknęłam szafkę, podszedł do mnie jakiś przystojny blondyn, którego widziałam po raz pierwszy.
-Hej, jestem Niall - powiedział chłopak i uśmiechnął się do mnie.
-Ariana, miło mi cię poznać - powiedziałam również się uśmiechając - Nigdy cię tu nie widziałam, jesteś nowy ?
-Tak
-Wiesz już w jakiej klasie będziesz ?
-Jeszcze nie, nie mogę znaleźć sekretariatu.
-Jeśli chcesz mogę cię tam zaprowadzić
-Serio ? - spytał patrząc na mnie swoimi niebieskimi oczami. Miał cudne oczy.
-Tak, chodźmy powiedziałam.
Niall zawołał jakiegoś chłopaka. Jego też nigdy tu nie widziałam. Gdy byliśmy przed drzwiami powiedziałam:
-To tu
-Dziękuję - powiedział Niall.
Zadzwonił dzwonek, powiedziałam chłopakom 'pa', po czym odwróciłam się i szłam w kierunku schodów, gdy ktoś złapał mnie za rękę. To był Niall.
-Mogłabyś dać mi swój numer telefonu ? - zapytał podając mi jego telefon.
-Pewnie, a ty dasz mi twój ? - powiedziałam wyjmując telefon.
-Jasne
Gdy skończyliśmy ponownie powiedziałam 'pa' i pobiegłam do sali od angielskiego. Nauczycielka właśnie otwierała drzwi klasy. Gdy dobiegłam do dziewczyn, Selena spytała:
-Co tak długo ?
Ale jej nie odpowiedziałam, bo przechodziłyśmy obok nauczycielki.
-Powiem wam na przerwie - szepnęłam do Sel i Ash.
POV Selena
Nauczycielka mówiła coś o jakimś egzaminie, gdy nagle do klasy weszło dwóch chłopaków.
-Dzień dobry - powiedzieli obaj.
-Dzień dobry, wy to zapewne Justin Bieber i Niall Horan, tak ? - spytała nauczycielka.
-Tak - powiedział blondyn.
-No dobrze, usiądźcie.
Zajęli wolną ławkę obok mnie i Ari. Przez całą lekcję, Ariana patrzyła w stronę nowych chłopaków. Nie dziwię się jej, byli bardzo przystojni. Podskoczyłam gdy zadzwonił dzwonek. Wraz z Ari i Ash wyszłyśmy z klasy i skierowałyśmy się na dół do naszych szafek. Po drodze spytałam Ariany:
-Em, Ari, czy nie miałaś nam czegoś powiedzieć ?
-Ach no tak, no więc gdy poszłyście do klasy to ja i ten nowy, Niall, trochę ze sobą rozmawialiśmy...
-Rozmawialiście czy flirtowaliście ? - spytała Ash z uśmiechem.
-...i dał mi swój numer ! - powiedziała Ari nie zwracając uwagi na Ashley.
-Serio ?! - powiedziałyśmy razem z Ash.
-Tak - powiedziała Ariana.
-Łał, nie było nas pięć minut, a ty już kogoś poderwałaś. Niezła jesteś - powiedziała Ash.
Ariana tylko się uśmiechnęła i otworzyła swoją szafkę. Następna była przyroda. Tego przedmiotu nauczał dyrektor. Nienawidziłam tej lekcji. Facet robił dużo kartkówek. Westchnęłam i z dziewczynami poszłyśmy pod salę od naszej następnej lekcji.
POV Justin
Gdy wychodziłem z Niallem z klasy, nauczycielka od angielskiego nas zawołała. Mówiła coś o jakichś egzaminach, mało z tego zrozumiałem i szczerze mówiąc, nie obchodziło mnie to. W końcu powiedziała, że możemy iść.
-Super, że nie piszemy egzaminów
-Co ? Czemu ? - powiedziałem zdziwiony.
-Głuchu jesteś czy co ? Ta baba mówiła, że przyszły wyniki z dawnego liceum i zdaliśmy.
Zdziwiło mnie to, że zdałem, bo nauka nie szła mi za dobrze. Następną lekcją miała być przyroda. Nie wiedzieliśmy gdzie jest sala nr. 52, więc Niall zaczepił jakiegoś kolesia, który chyba się go wystraszył, bo popatrzył na niego i uciekł.
-Ej, ty ! - krzyknął do chłopaka, który chyba był w naszej klasie.
-Tak ? - spytał.
-Mógłbyś mi powiedzieć gdzie jest sala nr. 52 ?
-Trzecie piętro.
-Dzięki.
-A tak w ogóle, to jestem Ryan. Ryan Tyler.
-Nie pierdol, serio ? - powiedział Niall.
-Tak, a co ?
-Podobno urządzasz najlepsze imprezy w Los Angeles.
-Tak, to prawda. A wy powiecie mi jak się nazywacie ?
-Niall Horan.
-Justin Bieber - powiedziałem i uścisnąłem rękę Ryan'owi.
-Okej, jak macie już potrzebne rzeczy to chodźmy pod salę. Przyrody uczy dyrektor.
Pod klasą było już całkiem sporo osób. Niektórzy przeglądali notatki. Ja, Niall i Ryan usiedliśmy na parapecie. Ryan opowiadał nam o różnych imprezach.
POV Selena
Usiadłam z Ari i Ash na ziemi przy drzwiach i zaczęłyśmy czytać nasze notatki. Zdziwiłam się gdy zauważyłam jak Ashley wzięła zeszyt Ariany i zaczęła powtarzać różne rzeczy. Gdy Ash zobaczyła, że ja i Ariana patrzymy się na nią zapytała:
-Co ?
-Nic, tylko jeszcze nie widziałam żebyś się uczyła - powiedziała Ari.
-No właśnie, myślałam, że nie obchodzi cię szkoła - zauważyłam.
-No tak, ale rodzice powiedzieli, że muszę zdać egzaminy, bo inaczej wracam do Kanady.
Nie wiem czy wiecie, ale Ash pochodzi z Kanady. Jej rodzice pozwolili jej przeprowadzić się do Los Angeles tylko dlatego, że ma tu ciocię. Jak się poznałyśmy ? No więc to było tak, że moja starsza siostra znalazła tam dobre studia i przeprowadziła się do Kanady. Trzy lata temu moi rodzice postanowili pojechać do niej na wakacje. Byliśmy tam cały miesiąc. Nie lubiłam spędzać czasu z siostra więc zwiedzałam miasto, w którym mieszka, Stratford. Pewnego dnia poszłam sama na plażę, poopalać się. Trochę wtedy przysnęłam i gdy się obudziłam było po dziesiątej. W dzień niezbyt orientowałam się co gdzie jest, a co dopiero w nocy. Pytałam różnych ludzi po drogę, ale oni mówili, że bardzo im się spieszy. Gdy szłam sama, próbując dowiedzieć się gdzie jestem, zaczepił mnie jakiś chłopak. Byłam śmiertelnie przerażona, myślałam, że mi coś zrobi i wtedy przyszła Ash. Chyba znała tego chłopaka, bo gdy krzyknęła jakieś imię, koleś się odwrócił. Rozmawiali ze sobą i w końcu ten facet podszedł do mnie i mruknął coś co brzmiało jak "innym razem" i odszedł. Ashley podeszła do mnie i spytała czy wszystko w porządku.
-Tak, wszystko dobrze. Dziękuję - powiedziałam.
-Nie ma sprawy, lepiej nie wychodzić z domu po dziesiątej - powiedziała i odeszła.
-Em, przepraszam - podbiegłam do niej - czy mogłabyś mi powiedzieć na jakiej ulicy jesteśmy ?
-Perth Road. Czemu pytasz ?
-Zgubiłam się i chcę zadzwonić po kogoś żeby po mnie przyjechał.
-Jeśli chcesz mogę cię zaprowadzić do domu.
-Och naprawdę ? Byłabym wdzięczna.
-Dobrze to gdzie mieszkasz ?
-Raczej moja siostra, przyjechałam do niej. Forman Avenue 166.
-Okej chodźmy.
Z rozmyśleń wyrwał mnie dzwonek. Wstałyśmy i czekałyśmy na nauczyciela, powtarzając notatki. Gdy zajęłyśmy swoje miejsca, Mr. Menson powiedział żebyśmy wyjęli kartki, po czym napisał na tablicy sześć pytań. Umiałam większość, może dostanę chociaż czwórkę. Szybko skończyłam pisać i gdy sprawdzałam, poczułam, że ktoś kopie mnie w krzesło. Spojrzałam w prawo, to ten nowy chłopak, Justin czy jak mu tam. Szepnął do mnie "Pomóż mi" i popatrzył błagalnym wzrokiem. Odwróciłam głowę w stronę nauczyciela, który pisał coś w dzienniku. Zwróciłam się do szatyna i podałam mu swoja kartkę. Gdy skończył pisać oddał mi kartkówkę i cicho powiedział:
-Dziękuję
-Spoko - uśmiechnęłam się do niego.
Reszta lekcji minęła dość szybko. Poszłam z dziewczynami do szafek zostawić torby i udałyśmy się na stołówkę. We trzy wzięłyśmy to samo i usiadłyśmy przy stoliku, w którym zwykle jemy. Gdy Niall i Justin weszli do stołówki, Ariana pomachała do blondyna, a on odwzajemnił gest. Chciała krzyknąć żeby usiedli z nami, ale zawołał ich Ryan. Po skończeniu lunchu poszłyśmy pod salę od historii. Nikogo nie było pod klasą. Dziwne. Zapytałam dziewczynę z naszej klasy czemu wszyscy poszli.
-Dyrektor był tu przed chwilą i powiedział, że mamy skrócone lekcje.
-Aha, dziękuję - powiedziałam i uśmiechnęłam się do niej.
Reszta dnia była nudna. Po wróceniu do domu zabrałam się za pracę domową. Gdy skończyłam postanowiłam posprzątać dom. Dziewczyny wyszły, powiedziały, że idą poszukać jakiejś pracy na wakacje. Sprzątanie zajęło mi dwie godziny. Po skończeniu położyłam się na kanapę w salonie i włączyłam telewizor. Gdy Ari i Ash wróciły wyglądały na szczęśliwe.
-Zgadnij kto będzie pracował we wtorki, środy i czwartki w restauracji "Horan's" ?! - powiedziała Ariana z uśmiechem.
-Zatrudnili cię ?! - spytałam zszokowana.
-Tak ! Jutro zaczynam !
-Jej, ale super. A ty Ashley ?
-Ja we wtorki i czwartki będę pracowała w "Świecie koktajli" - powiedziała z uśmiechem.
-Ja jeszcze nie wiem gdzie będę pracowała, ale muszę coś znaleźć - powiedziałam.
Dzisiaj miał być film "Dziś 13 jutro 30", więc poszłam wziąć prysznic i ubrać się w piżamę. Zajęło mi to pół godziny. Ariana i Ashley czekały na mnie w salonie z popcornem, chipsami i colą. Gdy film się skończył umyłyśmy zęby i położyłyśmy się spać.

~*~
Przepraszam za wszystkie błędy i zapraszam do komentowania C:

2 komentarze:

  1. Hah dziś 13 jutro 30 XD Będzie chyba na polsacie to z tego wziełaś ten pomysł c:
    SUPER!! Czekam na 5 rodział <3
    ~ Źelkova <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam to normalnie i przede wszystkim świetnie się zapowiada <33 Czekam z niecierpliwością na następny :D

    OdpowiedzUsuń